MODNY PRL

dnia

Kogo może fascynować PRL ? Babcie, ciotki i wujkowie, pukają się w głowę, jak to możliwe ? Ty dziecko nie wiesz co mówisz. Ale wiecie, mi nie chodzi o to , że na półkach nic nie było, że było ciężko cokolwiek zdobyć, że jak kolorowe to tylko na zachodzie,a pomarańcze to raz w roku, na Święta Bożego Narodzenia. Że były tylko meblościanki ( koniecznie na wysoki połysk w kolorze bursztynowym), meble kalwaryjskie, krzesła Chierowskiego „366”, kwietniki makramy, fikusy sprężyste i zakurzone monstery. Patyczaki i inne cudowności…

A wiecie co ? Moja babcia miała meblościankę, no a jeszcze większy hit… to ma ją do dzisiaj :) Jako dziecko uwielbiałam jeździć do niej na wakacje, marzyłam o tym, żeby zamknąć się w tej meblościance :) No przecież tak fajnie się składała :)) Ale jak spałam na tym łóżku, to jednocześnie się bałam, że szklanki na głowę mi spadną. Do dzisiaj pamiętam te pasy z gumy, którymi przypinało się kołdrę żeby nie spadła podczas składania mebla ( są koloru pomarańczowo-brązowego, czyli aktualna kolorystyka jak na tamten czas:) babci model ma jeszcze rozkładane biurko, które jest jednocześnie spodem łóżka, to były dopiero instalacje :)

Dlaczego podoba się klimat PRL, mimo, że będąc dzieckiem nie byłam świadoma w jakich czasach żyję, jakie meble rodzice i dziadkowie mają, z jakich szklanek piję, na jakich talerzach jem, po jakich dywanach chodzę i w co ubiera mnie mama. Wydaje mi się, że to nawet nie jest tęsknota. To jest chyba zwykła fascynacja i chęć zatrzymania się w tamtym czasie. Nie idę nieubłaganie do przodu. Nie biegnę z duchem czasu, nie gonię za trendami. Nowościami. Nie chce mieć wszystkiego. Nie potrzebuje być modna. A to chyba dlatego, że będąc małą dziewczynką odeszła ode mnie mama. Raz na zawsze. I chyba dlatego chciałabym żeby ten czas się zatrzymał i nie pędził tak do przodu…

Pewnie dlatego dreszcze przechodzą mnie na widok wszystkiego co można nazwać po prostu stare.

Powyższy wywód, był pretekstem do opublikowania sesji zdjęciowej, którą miałam w Gdańsku przy ul. Rajskiej w pobliżu Zieleniaka i Stoczni Gdańskiej. Na zdjęciach to co może kojarzyć się z PRL, jest niewiele rzeczy, np. krzesło Chierowskiego właśnie, blaszana szafa, która podobno jest autentyczna ze Stoczni Gdańskiej i „grała” w jakimś filmie :) Tyle wiem od właścicielki :p

Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (1)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (2)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (3)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (5)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (6)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (7)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (14)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (23)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (26)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (27)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (29)Gdańsk_Rajska_Fotografia wnętrz_Malwina Nogaj 1 (30)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s