PODSUMOWANIE LUTEGO 2018

Chyba za każdym razem będę marudzić, że te miesiące zdecydowanie za szybko lecą ! Jakby wczoraj było podsumowanie stycznia 2018 . Cały czas odczuwam „martwy sezon” zimowy, w którym prawie nic się nie dzieje i wierzę, że jak tylko stopnieje śnieg, dni staną się naprawdę dłuższe, więcej słońca będzie na niebie znów spadnie na mnie grad cudownych…

Oceń ten wpis: