KOLEJNY, NOWY APARAT

Nie, tym razem nie upadł mi żaden aparat, mój pentax k70 nadal ma się dobrze :) Po prostu zapragnęłam mieć inny, mniejszy, bardziej poręczny i zawsze przy sobie. Ilekroć bywam w rożnych miejscach, mam przy sobie pentaxa, ale powiem Wam szczerze, że nie zawsze mam ochotę robić nim zdjęcia. Jest za duży.  I wiem, że…

Oceń ten wpis: