JAK POWSTAŁA … #1

 

JAK POWSTAŁA ……

SOPOCKA PRACOWNIA OTWARTA PRZY UL. TATRZAŃSKIEJ 19 W SOPOCIE

Tym artykułem otwieram cykl fascynujących apartamentów, lokali i innych miejsc, które zachwyciły mnie podczas niezliczonej ilości sesji, które wykonałam. Właściciele tych miejsc, sami opowiedzą historię przeplataną emocjami w jakich okolicznościach powstało miejsce w które postanowili zainwestować.

15 lutego 2019 roku miałam przyjemność fotografować nowo otwartą Sopocką Pracownię Otwartą. Jest to bardzo fajne miejsce, nie wiem czy jest podobne w Trójmieście, ale ja osobiście sama takiego szukałam, więc zapraszam Was do wysłuchania i do oglądania jak powstała sopocka pracownia otwarta. A poniżej to co napisała mi sama właścicielka, Pani Magda :)

Sopocka Pracownia Otwarta powstała z potrzeby stworzenia miejsca, w którym ciekawi i wartościowi ludzie mogliby się spotykać, realizować zawodowo i dzielić z innymi swoimi pomysłami. Zdecydowałam się na Sopot, gdyż jest to miasto, w którym mieszkam, ale jednocześnie jest położone pośrodku trójmiejskiej aglomeracji.

Od zawsze ceniłam sobie estetykę i piękno wnętrz, nie tylko tych przeznaczonych do mieszkania, ale również miejsc publicznych, urzędów, biur etc. Uważam, że estetyka otoczenia oraz to w jakich przestrzeniach przebywamy ma ogromy wpływ na nasze samopoczucie, chęć do działania i efektywność.

Zdarza mi się spotykać ludzi pracujących w ciemnych, zaniedbanych, zwyczajnie brzydkich przestrzeniach, którzy potwierdzają, że w ich zespołach brakuje energii. Lecz czy można się temu dziwić, gdy pracują przez większość dnia w niedoświetlonych i ponurych przestrzeniach? Stąd wziął się pomysł na wnętrze w miarę minimalistyczne, estetyczne, przytulne i inspirujące, gdzie nowe miesza się ze starym, gdzie królują rośliny, a pomysły same przychodzą do głowy.

Jako że nie jestem projektantem wnętrz to wybór i szukanie wyposażenia było wyzwaniem niezwykle czasochłonnym.  To po prostu wiele godzin spędzonych przed komputerem w poszukiwaniu perełek w racjonalnych cenach. W podejmowaniu ostatecznych decyzji pomagał mi mój partner. Ponadto bez Pana Leszka nie byłabym w stanie okiełznać wykończenia wnętrz w takim tempie. Zawdzięczam mu każdą wkręconą w pracowni śrubkę, dlatego polecam wyposażyć się w przyjazną „złotą rączkę”, bo tak zwany „brudny remont” to jedynie początek wyzwania.

Meble pochodzą z różnych zakątków Polski, te używane kupowałam na allegro i olx. W pracowni są też elementy wykonane przeze mnie osobiście, takie jak stół w sali szkoleniowej, czy stolik barowy w strefie wspólnej, nowe meble pochodzą z niezliczonych sklepów internetowych. Przy dodatkach pomógł mi niezwykły sklep Emalia w Gdańsku Wrzeszczu – to jedna z nielicznych rupieciarni w Trójmieście, która ma swoją wieloletnią tradycję i piękną energię. Przy zakupie dodatków nie stroniłam również od niezawodnej Ikei. Grafiki na ścianach pochodzą z elektronicznych zasobów muzeum Rijsk w Amsterdamie oraz Nowojorskiej Biblioteki Publicznej.

W projekcie najbardziej podobają mi się detale i klimat, jaki tworzą zebrane elementy.

Sopocka Pracownia Otwarta to miejsce skierowane do wolnych strzelców, trenerów, ekspertów, psychologów, coachów i wszystkich tych, którzy po prostu szukają swojego miejsca do pracy. Również do tych, którzy szukają pomocy w realizacji pomysłów, gdyż Sopocka Pracownia Otwarta to nie tylko przestrzeń, ale i wsparcie w promocji, tworzeniu materiałów graficznych i szansa na  owocny networking.

Zapraszam.

Magdalena Bachora

Reklamy