PRACA W DOMU. JAK ORGANIZUJĘ SWOJĄ PRACĘ ?

Gdy pięć lat temu przeszłam z etatu, na którym pracowałam od 8-16 , to miałam wszystko zaplanowane od A do Z. NUDA :)

Będąc ” na swoim” nudy już nie ma, a przynajmniej zdarza się rzadko. Rozpoczynając biznes było naprawdę dużo pracy, siedziałam po nocach i pisałam meile ws. współprac. Proponowałam sesje nieruchomości , ale odzew był średni. Postawiłam na bloga i tu zaczęłam dzielić się wiedzą. Potem klienci sami przyszli, a ja miałam więcej czasu na poszerzanie wiedzy jak robić lepsze zdjęcia. Przyznam się, że obecnie nie planuję dnia od A-Z. Obecnie najważniejsze są dla mnie sesje do zrealizowania, obróbka tych sesji, a potem cała reszta. Ze spraw, które planuję to np. zdobywanie wiedzy ( kursy, szkolenia, YT, inne blogi, książki) , rozwój firmy i poszerzenie usług, rozwój tej strony, pisanie i tworzenie dla Was ciekawych treści.

Myślałam, że praca w domu będzie mnie rozpraszała i zawsze będzie coś ważniejszego od pracy  „na swoim” np. pranie do nastawienia, powieszenie go, pójście na zakupy, jedna kawka, druga kawka, spotkanie z koleżanką na mieście albo w mieszkaniu, oglądanie tv lub filmów na netflix. Na szczęście nic z tych rzeczy. Okazałam się osobą bardzo obowiązkową i sprawy, które są dla mnie ważne, czyli obsługa moich klientów i szybkie oddanie materiału są na pierwszym miejscu. W tygodniu, czyli od poniedziałku do piątku w godz. 9-18/19 pracuję intensywnie. Szczyt moich możliwości wg. biorytmu, który kiedyś zrobiłam przypada u mnie na godzinę 10.00 rano i na tę godzinę zazwyczaj umawiam moje pierwsze sesje, potem wracam do domu i tego samego dnia rozpoczynam obróbkę. Do tego planu dnia należy oczywiście dodać przygotowanie obiadu, więc u mnie przypada na godzinę między 15.30-16.30, potem wykonuję porządki domowe, a około 19.30 mam czas dla siebie i czytam książkę lub na 20 idę na siłownię. W sobotę pracuję tak troszeczkę, więcej czasu z kolei poświęcam pracom domowym , a mniej zawodowym , czyli takie 50/50, a w niedzielę totalnie odp uszczam pracę zawodową ( czasem w niedzielę zdarza mi się sprzątać, jakoś lepiej wchodzi :) no chyba że po 19 włącze komputer, żeby napisać post na bloga.

A zatem mój typowy dzień wygląda następująco :

7.30 pobudka

7.35 pierwsza kawa

7.40 -8.40 czytam książkę

8.45-9.00 odpalam komputer, przeglądam pocztę, piszę miłe komentarze na facebooku :))

10.00 -14.00 sesje zdjęciowe na mieście

15.00- rozpoczynam obróbkę zdjęć

15.30 -16.30 obiad

17.00-19.00 – dalsza obróbka

19.00-21.00- uczę się, czytam lub idę na siłownię

około 23.00 idę spać

Oczywiście plan dnia jest ogólny , ale wygląda mniej więcej tak . Są jeszcze takie dni które teoretycznie powinny być wolne i spędzam je w domu na nadrobieniu zaległości, ale gdy zadzwoni telefon z sesją na dziś, a mi pasuje to jadę :)

Jak widzicie nie zasuwam jak dziki osioł, ale staram się zrównoważyć czas na pracę oraz czas dla siebie i bliskich. Póki co udaje mi się to :)

DSC_2731-HDR-2

Reklamy