SPOTKAŁAM SIĘ Z BLOGERKĄ – MARTYNĄ JABŁOŃSKĄ-MAKOWSKĄ

aktualności, INSPIRACJE, LIFESTYLE

SPOTKAŁAM SIĘ Z BLOGERKĄ

MARTYNĄ JABŁOŃSKĄ – MAKOWSKĄ

Na pewno zdarza Wam się obserwować kogoś w internecie, podziwiać jego działania, pasję i to co robi.

Rzadko kiedy pomyślimy o tym, żeby z taką osobą spotkać się. Ja Martynę z bloga podróżniczego https://martynasoul.com/ poznałam z rok albo dwa lata temu, gdy wchodziła na rynek fotografii wnętrz i co nieco chciała się dowiedzieć. Od czasu do czasu pisałyśmy do siebie na instagramie. W momencie , gdy dowiedziałam się, że siostra Martyny mieszka w moich okolicach bez namysłu zaproponowałam jej spotkanie u siebie w domu. Muszę Wam powiedzieć, że jest to niesamowite uczucie spotkać się z kimś, kogo znamy tylko z internetu :) Martyna okazała się wyższa niż miałam o niej wyobrażenie.

Co więcej w przeciwieństwie do mnie jest gadułą :) Ja może trochę mniejszą gadułą :) Naprawdę jestem w szoku jak bardzo możemy mylić się co do drugiego człowieka znając go tylko z internetu. Moja Lenka w trakcie Naszego spotkania smacznie spała przez ponad 2 h , więc udało Nam się porozmawiać o wielu rzeczach. Wiele dowiedziałam się o pasji podróżowania oraz co dla mnie jest aktualnie nie osiągalne o kulisach współpracy blogera z innymi firmami. Martyna tak jak ja, w 2015 roku zaczęła pisać bloga ” dla siebie” , więc fajnie że przekuła to na pracę i zarabia z bloga.

Cieszę się, że tak świetnie jej idzie. Napisała e booka Trójmiasto – tematyczne wycieczki i spacery, a po tym wydarzeniu posypały jej się propozycje napisania kolejnych przewodników. Bardzo lubię spotykać się z ludźmi pełnymi pasji i zaangażowania, szczerze takim osobom kibicuję i życzę samych sukcesów. Takie osoby bardzo mnie inspirują, rozwijają, a przy tym nasze życie twórcze staje się bardziej kreatywne.

Wracając do spotkania, dowiedziałam się jak wiele pracy i czasu musi ona poświęcić na to żeby być w tym miejscu w którym jest teraz. Tak samo jak ja mam czasem, żal do osób, dla których cena za pracę jest wysoka, bo widzą same efekty finalne naszej pracy fotograficznej, nie znając drogi przez jaką przeszliśmy, tak samo teraz ja doceniłam jej trud jaki musi włożyć w swój rozwój fotograficzny, blogowy i podróżniczy.

Bardzo dziękuję Martynie za inspirujące spotkanie i mam nadzieję do szybkiego następnego razu.

Zapraszam Ciebie na mojego instagrama oraz fanpage facebooka

Rating: 1 out of 10.