HYGGE

aktualności, ARANŻACJE WNĘTRZ, home staging, INSPIRACJE, LIFESTYLE, STYLIZCJE WNĘTRZ

Ciągła pogoń, szybkie jedzenie, wspinanie się  po korporacyjnych szczeblach kariery, wieczne bycie pod presją od targetu do deadline’u, a do tego masa obowiązków domowych. Dzieci posyłamy do dobrych szkół, a potem na liczne kursy dodatkowe. Sami przyczyniamy się do udziału w tym wyścigu szczurów. Jednak pewnego dnia budzimy się z wnioskiem po co to wszystko jeśli  nie mam nawet siły się tym cieszyć. I wtedy brzmią w uszach słowa piosenki:

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu
Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć czy być?
Bo życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić ..

Czas zwolnić , odpocząć od biegu donikąd.

Hygge

Zauważyli to już projektanci wnętrz  i coraz częściej nawiązują do prostoty i natury zarówno w materiałach jak i kolorach. Duńczycy już od dłuższego czasu celebrują życie wg. filozofii hygge. Oznacza ono wygodę,  ale rozumiane jest znacznie szerzej jako przytulność, błogostan, komfort bycia zarówno ze sobą, jak i z innymi. Jest to tworzenie atmosfery, a nie rzeczy. Hygge nie jest kojarzone z wartościami materialnymi i konsumpcjonizmem, stoi w opozycji do niego. Hygge to wieczór spędzony w ciepłym pokoju, to zgromadzenia rodzinne na święta Bożego Narodzenia, to drożdżówki z cynamonem, to świece czy ciepłe skarpetki. Kawa w ulubionym kubku. Gry planszowe. Blask świec. Romantyczna kolacja. Lampka wina w ogrodzie. Bycie z kimś, bycie samemu, docenianie, wdzięczność, to jest hygge.

Hygge2(1)

Filozofia hygge znajduje swoje odzwierciedlenie w wystroju wnętrz, głównie poprzez dobór naturalnych materiałów i kolorów oraz organizacji przestrzeni za pomocą praktycznych i stylowych dodatków. Podczas projektowania pomieszczeń bierze się przede wszystkim pod uwagę aspekty wspierające życie rodzinne i towarzyskie. Ważne są zatem przestrzeń oraz wygoda.

Hygge3

Zgodnie ze skandynawskim designem we wnętrzach powinny dominować jasne, stonowane barwy bazujące na kolorach ziemi jak odcienie bieli, beżów, szarości, ecru. Meble, podłogi, ramki na zdjęcia , dekoracje powinny być drewniane. Wszystkie tekstylia muszą być oczywiście z naturalnych tkanin (bawełna, len) uzupełnione o przytulne wełniane koce, owcze skóry.

Hygge6

Klimatyczne oświetlenie jest obowiązkowe dla hygge.  Światło powinno być miękkie, o ciepłej barwie. Najlepiej jeśli mamy kilka różnych punktów świetlnych, a nie tylko jeden centralny. Oświetlenie to również świece, które Duńczycy wprost uwielbiają, ponieważ przy ich blasku można się relaksować. Podobnie jak przed kominkiem, który stanowi centrum domowej strefy relaksu.

Hygge7

Biblioteczka pełna książek jest równie ważna jak pozostałe meble. Ze stylem hygge idealnie komponuje się styl vintage, który dodaje przyjemnego nastroju.

Może zatem czas na rozpoczęcie slow life od małych przyjemności dnia codziennego?

Tego Wam wszystkim z całego serca życzę,

Karolina Domachowska, Stylistka Wnętrz

stylizacje_wnetrz_600x600px

PRACA W DOMU. JAK ORGANIZUJĘ SWOJĄ PRACĘ ?

aktualności, INSPIRACJE, LIFESTYLE

Gdy pięć lat temu przeszłam z etatu, na którym pracowałam od 8-16 , to miałam wszystko zaplanowane od A do Z. NUDA :)

Będąc ” na swoim” nudy już nie ma, a przynajmniej zdarza się rzadko. Rozpoczynając biznes było naprawdę dużo pracy, siedziałam po nocach i pisałam meile ws. współprac. Proponowałam sesje nieruchomości , ale odzew był średni. Postawiłam na bloga i tu zaczęłam dzielić się wiedzą. Potem klienci sami przyszli, a ja miałam więcej czasu na poszerzanie wiedzy jak robić lepsze zdjęcia. Przyznam się, że obecnie nie planuję dnia od A-Z. Obecnie najważniejsze są dla mnie sesje do zrealizowania, obróbka tych sesji, a potem cała reszta. Ze spraw, które planuję to np. zdobywanie wiedzy ( kursy, szkolenia, YT, inne blogi, książki) , rozwój firmy i poszerzenie usług, rozwój tej strony, pisanie i tworzenie dla Was ciekawych treści.

Myślałam, że praca w domu będzie mnie rozpraszała i zawsze będzie coś ważniejszego od pracy  „na swoim” np. pranie do nastawienia, powieszenie go, pójście na zakupy, jedna kawka, druga kawka, spotkanie z koleżanką na mieście albo w mieszkaniu, oglądanie tv lub filmów na netflix. Na szczęście nic z tych rzeczy. Okazałam się osobą bardzo obowiązkową i sprawy, które są dla mnie ważne, czyli obsługa moich klientów i szybkie oddanie materiału są na pierwszym miejscu. W tygodniu, czyli od poniedziałku do piątku w godz. 9-18/19 pracuję intensywnie. Szczyt moich możliwości wg. biorytmu, który kiedyś zrobiłam przypada u mnie na godzinę 10.00 rano i na tę godzinę zazwyczaj umawiam moje pierwsze sesje, potem wracam do domu i tego samego dnia rozpoczynam obróbkę. Do tego planu dnia należy oczywiście dodać przygotowanie obiadu, więc u mnie przypada na godzinę między 15.30-16.30, potem wykonuję porządki domowe, a około 19.30 mam czas dla siebie i czytam książkę lub na 20 idę na siłownię. W sobotę pracuję tak troszeczkę, więcej czasu z kolei poświęcam pracom domowym , a mniej zawodowym , czyli takie 50/50, a w niedzielę totalnie odp uszczam pracę zawodową ( czasem w niedzielę zdarza mi się sprzątać, jakoś lepiej wchodzi :) no chyba że po 19 włącze komputer, żeby napisać post na bloga.

A zatem mój typowy dzień wygląda następująco :

7.30 pobudka

7.35 pierwsza kawa

7.40 -8.40 czytam książkę

8.45-9.00 odpalam komputer, przeglądam pocztę, piszę miłe komentarze na facebooku :))

10.00 -14.00 sesje zdjęciowe na mieście

15.00- rozpoczynam obróbkę zdjęć

15.30 -16.30 obiad

17.00-19.00 – dalsza obróbka

19.00-21.00- uczę się, czytam lub idę na siłownię

około 23.00 idę spać

Oczywiście plan dnia jest ogólny , ale wygląda mniej więcej tak . Są jeszcze takie dni które teoretycznie powinny być wolne i spędzam je w domu na nadrobieniu zaległości, ale gdy zadzwoni telefon z sesją na dziś, a mi pasuje to jadę :)

Jak widzicie nie zasuwam jak dziki osioł, ale staram się zrównoważyć czas na pracę oraz czas dla siebie i bliskich. Póki co udaje mi się to :)

DSC_2731-HDR-2