JAK TO JEST ZROBIONE ?

Home staging i Fotografia Wnętrz Malwina Nogaj (6)Nie ma nic gorszego, jak wpaść na sesję do pięknego mieszkania i strzelać z aparatu jak na oślep, a już na pewno nie z lampą błyskową. Są fotografowie, którzy mają swój styl w fotografowaniu. Niektórzy robią tylko z lampą, a niektórzy na długim czasie naświetlania, a jeszcze inni metodą bracketingu. Po trzech latach fotografowania, wiem, że każde wnętrze zasługuje na inną metodę. I dziś pokażę Wam, piękne mieszkanie Blue Boat Apartament w Sopocie  zaprojektowane przez projektantkę Panią Karinę Zarucką.

Blue Boat Apartament to przepiękna kawalerka w stylu elegancki marynistyczny ( jeśli coś takiego istnieje). Od wejścia wita Nas ogromne łóżko, które zaścielone jest narzutą o głębokim, granatowym kolorze ze wytłaczaną beżową nitką ( to jest ważne akurat, ponieważ tak trzeba zrobić zdjęcie, żeby pokazać tę fakturę na zdjęciu). W mieszkaniu jest niezbyt mocne oświetlenie, raczej subtelne. Klienci często martwią się, że jest za ciemno, ale dobry fotograf wie jak sobie i z takim problemem poradzić. Ja poradziłam sobie tak, że zrobiłam zdjęcia metodą bracketingu. W moim aparacie jest taka funkcja, czyli wg. internetu : funkcja współczesnych aparatów fotograficznych polegająca na automatycznej ekspozycji kilku sąsiednich klatek filmu z lekko zmienionymi parametrami.

Niestety nie pokażę Wam poszczególnych klatek z tej sesji, ponieważ dawno je już wykasowałam, a ta sesja była ostatnią jaką bracketingiem robiłam, więc nowych przykładów nie posiadam :( Ale obiecuję, że jak tylko trafi mi się kolejne tak ładne mieszkanie to na pewno zdjęcia na post zachowam :))

IMG_4664

Ekspozycję dla tej sesji ustawiłam na -2 ; 0 ; + 2. 

Przykładowe zdjęcia z internetu o różnym zakresie ekspozycji:

faf9f6b6d4fd6706f2d940c299d18b2c

Jak widzicie ostatnie zdjęcie jest sumą trzech powyższych o rożnym stopniu naświetlenia, czyli -1 ; 0 ; +1

Następnie te trzy zdjęcia trzeba na siebie nałożyć, a zrobi to za Was program, który posiada opcję łączenia zdjęć. Ja pracuję w Lightroomie, ( mój to wersja 6, ale na początku mojej pracy pracowałam w Machinery HDR Effect i byłam z niego bardzo zadowolona o ile nie przesadzi się z suwakami ) i jest w nim opcja składania.

Bez tytułu

CIEKAWOSTKA

Ten kąt był dość ciemny ( Pani Karina była w trakcie zakupu oświetlenia dla tego miejsca). Ale dla mnie był niezwykle interesujący i nie mogłam go pominąć, wręcz musiałam z tego miejsca zrobić zdjęcie. Wymyśliłam, żeby to miejsce doświetlić lampą nocną, którą trzymała właścicielka. Pamiętajcie zatem, że fotografia to też wyzwania  :)

Home staging i Fotografia Wnętrz Malwina Nogaj (18)

MAM NADZIEJĘ, ŻE POMOGŁAM

ZACHĘCAM DO ZADAWANIA PYTAŃ I KOMENTOWANIA :)

 

Reklamy

RECENZJA KSIĄŻKI O FOTOGRAFII … KATARZYNY TUSK

Kasię Tusk poznałam osobiście. Kasia przez wielu może być nielubiana ( każdy ma swój powód i tak szczerze to nie musicie się ze mną nim dzielić :) . Kasia wydała dwie książki. Poprzedniej nie kupiłam. Zupełnie nie interesuje mnie tematyka mody. Natomiast fotografii owszem. I tę drugą kupiłam całkiem niedawno, bo niedawno ona się ukazała. Impulsem do kupienia tej książki był też fakt, że poznałam Kasię osobiście w przychodni weterynaryjnej. Usiadła obok mnie. Przywitałam się i chwilę pogadałam. Nie zrobiłabym tego gdyby nie fakt , że parę dni wcześniej fotografowałam mieszkanie jej rodziców w Sopocie i to był powód, że w ogóle zagadałam i powiedziałam jej o tym :) Chyba to też sprawiło, że sięgnęłam po jej książkę. Nie wyczekiwałam jej specjalnie, bo z tego co wiem, to nawet nie było o niej zbyt głośno tylko tyle, że Kasia szykuje jakąś niespodziankę.

Tyle tytułem wstępu dlaczego kupiłam tę książkę,a teraz o samej książce.

Myślałam, że książka jest większa. Nie, nie grubsza, większa. Nie mam pojęcia co to za format, ale jest jakby kwadratowa (?). Papier jest grubszy i matowy. A liczy ona stronic 189. Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Zanurzyłam się na 2,5 dnia w swoim starym fotelu przy nowej lampie podłogowej ikea w pokoju stylizowanym na lata ’60, czyli zupełnie nie w stylu paryskim jaki można by wyczuć czytając ową książkę. Zaparzyłam herbatę i wzięłam się za czytanie. Starałam się kontemplować każdy rozdział i przekładać je na własne fotografie. Czytam czytam i coraz bardziej przekonuję się, że popełniam wiele błędów. Np. taki żeby zdjęcia wrzucane na media społecznościowe były w podobnym stylu. I od tej chwili moje zdjęcia są czarno białe. Spokojnie, kolorowe też będą. Czarno – białe dlatego, żeby w oglądającym zasiać nutkę ciekawości i żeby oczekiwał pełnego materiału na blogu w kolorowych już barwach, ot taki marketing.

Ale wracając do „Make Photography Easier” . Książka jest dla ludzi o otwartych umysłach, którzy nie mają w głowie utartych schematów w stosunku do osoby piszącej książkę, jak i prowadzonego przez nią stylu życia. Dla ludzi, których nie zżera zgryzota i dla takich , którzy życzą innym sukcesów i im kibicują .

Myślę, że nie jest to pozycja którą należy przeczytać od deski do deski i odłożyć ją na wieczność na półkę, ale w razie potrzeby do niej wracać. Ja przeczytałam od deski do deski i na pewno będę do niej zaglądała regularnie, żeby choć odrobinę poprawić jakoś swoich zdjęć.

IMG_20171006_163908-2

 

JAK TO JEST ZROBIONE ? #2

Czasem mam wrażenie, że co sesję odnajduję najwłaściwszą metodę robienia zdjęć wnętrzom. Ale chyba dotarło to jednak do mnie, że nie zawsze da się zastosować tylko bracketing lub tylko długi czas naświetlania. Dziś już wiem, że to wszystko zależy też od samego wnętrza np. czy jest jasne, czy ciemne, jakie są meble jasne czy ciemne, czy jest ciekawy widok za oknem, który warto pokazać czy nie.

Teraz pokażę Wam zdjęcia z sesji zdjęciowej, którą robiłam.. uwaga ! Też dzisiaj ! Tak, wiem wiem, czasem znajomi drapią się w głowę jak to możliwe, że tak szybko udaje mi się obrabiać zdjęcia, ale to wszystko nie przyszło mi tak łatwo, bo kiedyś ( na początku mojej fotograficznej drogi ) na zdjęcia czekało się, aż 3 dni. W sumie dzisiaj też można tyle poczekać szczególnie jeśli są to zdjęcia hoteli lub restauracji. Zdjęcia mieszkań lub domów na potrzeby sprzedaży lub wynajmu naprawdę można zrobić szybko i efektownie.

Zdjęcia tego mieszkania zrobione były w Gdańsku, przy Alei Grunwaldzkiej 609. Sesję tą w całości wykonałam dzisiaj z 1 zdjęcia ( czyli nie stosowałam bracketingu).

Zdjęcia wykonałam przy użyciu ustawień manualnych i zamontowanej lampy zewnętrznej, którą miałam ustawioną w trybie TTL ( czyli lampa na podstawie ustawionych opcji w aparacie sama ustawi moc błysku, jeżeli jest za słabe oświetlenie podkręcam czas naświetlania) :

ISO – 100 ( niskie iso gwarantuje nam brak „szumów”, czyli ziarna)

PRZYSŁONA – 2.8-22 (zależy od sytuacji i pomieszczenia)

CZAS NAŚWIETLANIA -rożny, od 1 sek. do 6

ZDJ. NR 1

USTAWIENIA MANUALNE:

ISO -100 / F. 2.8 / 1.8 sek. / 10 mm + lampa błyskowa

Wcześniej dokonałam pomiaru światła przyciskiem dostępnym w moim aparacie ( u mnie zielony przycisk na korpusie aparatu)

1 (1)

ZDJ. NR 2

USTAWIENIA MANUALNE:

ISO -100 / F. 2.8 / 1.80 sek. / 10 mm + lampa błyskowa

Wcześniej dokonałam pomiaru światła przyciskiem dostępnym w moim aparacie ( u mnie zielony przycisk na korpusie aparatu)

1 (2)

ZDJ. NR 3

USTAWIENIA MANUALNE:

ISO -100 / F. 2.8 / 1.30 sek. / 10 mm + lampa błyskowa

Wcześniej dokonałam pomiaru światła przyciskiem dostępnym w moim aparacie ( u mnie zielony przycisk na korpusie aparatu)

1 (4)

ZDJ. NR 4

USTAWIENIA MANUALNE:

ISO -100 / F. 2.8 / 1.15 sek. / 10 mm + lampa błyskowa

Wcześniej dokonałam pomiaru światła przyciskiem dostępnym w moim aparacie ( u mnie zielony przycisk na korpusie aparatu)

1 (7)

ZDJ. NR 5

USTAWIENIA MANUALNE:

ISO -100 / F. 2.8 / 1.60 sek. / 10 mm + lampa błyskowa

Wcześniej dokonałam pomiaru światła przyciskiem dostępnym w moim aparacie ( u mnie zielony przycisk na korpusie aparatu)

W przypadku tego zdjęcia zrobiłam kilka ujęć i faktycznie złożyłam je w jedno.

1 (9)

ZDJ. NR 6

USTAWIENIA MANUALNE:

ISO -100 / F. 22 / 6 sek. / 10 mm

Wcześniej dokonałam pomiaru światła przyciskiem dostępnym w moim aparacie ( u mnie zielony przycisk na korpusie aparatu)

Tu pozwoliłam sobie na trochę polotu. łazienka jest ciemna, przez co uczyniłam ja klimatyczną. Nie użyłam lampy błyskowej, bo efekt byłby bardzo sztuczny. Gwiazdka, która utworzyła się na lampie jest zasługą bardzo, ale to bardzo małej przysłony, czyli 22 i dłuższym czasem naświetlania czyli 6 sek. Poprawiłam balans bieli korzystając z pipety i kierując ją na biały brodzik.

1 (13)

 A WAM PODOBA  SIĘ ?